Drugie czytanie senackiego projektu ustawy
o zmianie niektórych ustaw dotyczących
przekształceń własnościowych nieruchomości.

9. Posiedzenie Senatu, 20 kwietnia 2006 roku

 

Problematyka własności mieszkań, między innymi dawnych mieszkań zakładowych jest jedną z najważniejszych spraw, którymi zajmuje się Senator Zbigniew Romaszewski. Rozpatrywana ustawa jest senackim projektem mającym na celu doprecyzowanie dotychczasowych rozwiązań m. in. w zakresie przekształceń własnościowych mieszkań zakładowych i spółdzielczych oraz rozszerzenie katalogu uprawnionych do nieodpłatnego przekształcenia prawa użytkowania wieczystego w prawo własności nieruchomości. Senator Romaszewski wielokrotnie zabierał głos w sprawie mieszkań zakładowych, składał projekty ustaw, oraz aktywnie uczestniczył w wielu inicjatywach w tej sprawie.

Podczas debaty Senator Romaszewski powiedział: „kwestia mieszkań zakładowych, to jest katastrofa, której udajemy, że nie widzimy. Proces transformacyjny był niewątpliwie niezwykle trudny, bo o ile wiadomo było, że można od kapitalizmu do socjalizmu przejść przez rewolucję, to nie było wzorców przejścia w drugą stronę, my to zaczęliśmy i popełniono wiele błędów, między innymi błędów ustawodawczych, ale i błędów zaniechania poszczególnych ludzi. Już nie mówię o interesowności...”

W PRL w mieszkaniach zakładowych mieszkało kilka milionów ludzi. Według niektórych szacunków tych mieszkań było do dwóch milionów, być może trochę mniej. Mieszkanie było wtedy jedynym dorobkiem, który mogli zdobyć ludzie bezpośrednio nie uczestniczący we władzy. Zarobki były groszowe, wszystko było własnością wspólną, budowano wspólne mieszkania, wspólne bloki, istniały fundusze mieszkaniowe, które były przeznaczane na budownictwo i w ten sposób ludzie uzyskali dach nad głową, dach na który ciężko zapracowali i z całą pewnością płacąc na te fundusze spłacili. Ogromna część tych osób została nagle pozbawiona dorobku, ponieważ od pewnego momentu państwo poczuło się właścicielem i dokonało prywatyzacji, ponieważ likwidatorom, prywatyzatorom itp., znacznie wygodniej było po prostu spisać jeden akt notarialny, zamiast trzystu (przyjmując możliwie najłagodniejszą interpretację postępowania tych prywatyzatorów). Mieszkania te były sprzedawane nawet po 5 zł za m2. Często sprzedawano te bloki po wartości księgowej abstrahując choćby od rzeczywistej wartości gruntu. Zdaniem Senatora sposób potraktowania mieszkańców mieszkań zakładowych był wyrazem „liberalnego bolszewizmu”.

Senator Romaszewski uważa, że kroki podjęte przez Senat mogą być niewystarczające i jedynym rozwiązaniem, jest ponowna nacjonalizacja tych mieszkań, które zostały w sposób bezprawny odebrane właścicielom, a zostały nabyte dla celów spekulacyjnych.

Trybunał Konstytucyjny kilkakrotnie stawał przeciwko najemcom dawnych mieszkań zakładowych. Jest na przykład orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego, które powiada, że mieszkalnictwo nie jest celem publicznym, na który można dokonać wywłaszczenia. Jest to poważny problem. Orzeczenia te uzasadnia się „świętym prawem własności”. Na temat tego prawa Senator powiedział, że świętość prawa własności ma sugerować, jego związek z nauką społeczną Kościoła. Nic bardziej błędnego. Nauka społeczna Kościoła w całej swojej historii, zachowuje w stosunku do własności bardzo ostrożny stosunek. Święte prawo własności pierwszy raz pojawiło się w broszurce propagandowej Jean Jacques Rousseau. O co chodziło? Wszystkie nieruchomości i ziemia we Francji należały do króla i po to właśnie, żeby stały się własnością społeczeństwa, powstało święte prawo własności. Wystąpił z tym Rousseau, który był zafascynowany wspólnotami indiańskimi i w pozostałych pismach propagował raczej własność kolektywną. Święte prawo własności spopularyzował później Fryderyk Engels w swoim pastiszu "Anty-Duehring". I pewnie inaczej by go nie było.

Senator Romaszewski wyraził również podziw dla Senatora Adama Bieli, który ciągle podejmuje i drąży temat mieszkań zakładowych i ciągle się posuwamy o krok do przodu.

W obronie interesów hurtowych nabywców mieszkań zakładowych występowało wiele osób i środowisk. W naszym serwisie prezentujemy korespondencję z Rzecznikiem Praw Obywatelskich Prof. Andrzejem Zollem, który złożył do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o uznanie za niezgodny z Konstytucją zapisu umożliwiającego sprzedanym lokatorom mieszkań zakładowych odzyskanie swojej własności.

Więcej o dyskusji nad tym punktem na stronie Senatu RP.
patrz: stenogramy posiedzeń > 9 posiedzenie > ctrl + F > Zbigniew Romaszewski > pkt. 10