Deklaracja założycielska Grupy Interesów Pracowniczych

Redakcja z listopada 1990 roku

 

Od redakcji: Zamieszczony poniżej tekst został przyjęty w listopadzie 1990 roku przez grupę posłów i senatorów OKP (Obywatelskiego Klubu Pralamentarnego) w wyniku kilkumiesięcznych prac. Jednym z inicjatorów powstania Grupy był Senator Zbigniew Romaszewski. Poprzednia redakcja tekstu została opublikowana w styczniu 1990 roku.

My niżej podpisani posłowie i senatorowie Obywatelskiego Klubu Parlamentarnego postanawiamy utworzyć w ramach OKP Grupę Interesów Pracowniczych.

Od uformowania rządu Tadeusza Mazowieckiego cały obóz polityczny "Solidarności" ponosi w oczach wyborców odpowiedzialność za politykę społeczno-gospodarczą państwa. W sytuacji, gdy możemy i powinniśmy o kształcie tej polityki współdecydować, wzrasta w naszej działalności praktyczne znaczenie różnic interesów, jakie występują w społeczeństwie oraz różnic poglądów i postaw wśród parlamentarzystów OKP. Pluralizm ten jest rzeczą naturalną i powinien znaleźć zorganizowany wyraz na scenie publicznej. Rząd Mazowieckiego jest bezsprzecznie rządem narodowego zaufania. Aby jednak nim pozostał i mógł sprostać swoim zadaniom konieczne jest kształtowanie trudnej polityki antykryzysowej przez negocjacje i uzgodnienia z autentycznymi reprezentacjami rozmaitych interesów społecznych.

W łonie OKP wyodrębniła się już silna reprezentacja rolników indywidualnych. Istnieje także wpływowe środowisko zwolenników liberalizmu gospodarczego, którzy orędują w sprawie prywatnej przedsiębiorczości. Uważamy, że najliczniejsze grupy społeczeństwa, tj. pracownicy, renciści i emeryci muszą być także reprezentowane w naszym klubie przez, zorganizowaną grupę interesów.

W obliczu galopady cen i zamierania produkcji nasz rząd trzyma się liberalnej zasady nieingerencji państwa w gospodarkę, stawiając na procesy samoregulacji przez rynek. Zasada ta, obliczona na mechanizm wolnej konkurencji, nie sprawdza się jednak w gospodarce socjalistycznej, zbudowanej jako system monopoli. Zmiana tego stanu rzeczy przez przekształcenia własnościowe i prywatne inwestycje wymaga wielkich pieniędzy i czasu. W okresie przejściowym nacisk nieistniejącej jeszcze konkurencji trzeba zastąpić polityka interwencjonizmu państwowego. W przeciwnym razie monopole, którym opłaca się ograniczać produkcję dla podtrzymania wyśrubowanych cen, narzucą tzw. ceny zaporowe, blokujące popyt na poziomie znacznie niższym od możliwości produkcyjnych. Doszło już do tego na rynku mleczarskim i mięsnym, gdzie redukcja skupu grozi wbijaniem krów i ograniczeniem hodowli świń, czyli ubytkiem majątku narodowego. Niemniej groźny dla kraju jest pogłębiający się z miesiąca na miesiąc spadek produkcji przemysłowej. Polityka gospodarcza państwa powinna temu przeciwdziałać, nie może więc sprowadzać się do równoważenia budżetu i hamowania płac.

Zasada nieinterwencji budzi nasz sprzeciw nie tylko ze względu na gospodarczą nieskuteczność, ale i z uwagi na ujemne następstwa społeczne. Hiperinflacja dotyka wszystkich. Szczególnie gwałtowny jest jednak wzrost, cen żywności, co sprawia, że kosztami kryzysu obciążane są przede wszystkim najgorzej sytuowane grupy pracowników, rencistów i emerytów, które przeważającą część swoich dochodów wydają na żywność. Będziemy zabiegali o zmianę tej sytuacji przez odpowiednią korektę polityki społeczno-gospodarczej rządu.

Nie zamierzamy być przedłużeniem struktur związkowych w Sejmie i Senacie. Działalność polityczna w parlamencie nie może być sprowadzana co perspektywy ruchu zawodowego. W podejściu do stojących przed Polską dylematów polityki społeczno-gospodarczej kierujemy się jednak tym systemem wartości, który w latach 1980-1981 ukształtował NSZZ "Solidarność". To nas łączy i wyodrębnia. Wartości te każą nam poszukiwać rozwiązań gwarantujących wychodzenie z kryzysu solidarnym wysiłkiem całego społeczeństwa, przy rozłożeniu ciężarów proporcjonalnie do dochodów i zapewnieniu szczególnej ochrony najsłabszym.

Grupa Interesów Pracowniczych jest otwarta dla wszystkich członków OKP, którzy podzielają ten punkt widzenia i zdecydują się przyłączyć do niniejszej deklaracji.