Nowelizacja ustawy - Kodeks postępowania karnego. – senacka inicjatywa ustawodawcza dotycząca badań sądowopsychiatrycznych

16. posiedzenie Senatu VII kadencji, 24 lipca 2008 roku

 

Nowelizowana ustawa powstaje w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego. Celem nowelizacji jest wzmocnienie gwarancji procesowych oskarżonego (podejrzanego), który ma zostać poddany obserwacji psychiatrycznej w zakładzie leczniczym.

Podczas debaty Wicemarszałek Zbigniew Romaszewski podkreślił wagę nowelizacji. Mówił, że należy raczej ubolewać nad tym, że przyjęta została ona dopiero teraz, a nie jakieś pięć, sześć lat temu.

Senator Romaszewski stwierdził, że nadużycia psychiatrii nawet w najgorszym okresie PRL należały raczej do rzadkości. Było to zasługą psychiatrów. Władze PRL takie próby podejmowały. Były orzeczenia w sprawach Januarego Grzędzińskiego, księdza Blachnickiego, późniejszego senatora, Jana Kozłowskiego. Wszystkie te sprawy były przez psychiatrów, przez komisję etyczną środowiska błyskawicznie załatwiane i były likwidowane.

Senator Romaszewski powiedział, że w tej chwili problem nadużyć psychiatrycznych stał się bardzo poważny. Biuro Senatora prowadziło około pięćdziesięciu spraw dotyczących przypadków, wydaje się, ewidentnego nadużycia psychiatrii.

Przeciwnicy ustawy podnoszą problem dobra wymiaru sprawiedliwości. Rzeczywiście ustawa może skomplikować sposób orzekania. Mamy tu do czynienia z konkurencyjnym ustawieniem dwóch wartości: wolności człowieka i dobra wymiaru sprawiedliwości. Senator mówił, że przedłożona ustawa tę trudną równowagę utrzymuje. Podnoszenie dobra wymiaru sprawiedliwości przez prawników prowadzi w gruncie rzeczy do tego, że powróci sowiecka doktryna profesora Snieżniewskiego, w myśl której siedział i Władimir Bukowski, który był leczony, i Natasza Gorbaniewska, i generał Grigorienko... Liczni, liczni, liczni dla dobra wymiaru sprawiedliwości siedzieli zamknięci w psychuszkach. Senator powiedział: "Myślałem że to jest zupełnie skończone, że do Polski to w ogóle nie dotarło, a oto pięćdziesiąt spraw."

Istotą tych spraw jest odwrócenie normalnej praktyki wymiaru sprawiedliwości. Tradycyjnie do psychiatry normalnie zwracali się przestępcy, którzy chcieli uniknąć odpowiedzialności dostając żółte papiery. Dziś zapewne też mamy takie gangsterskie sprawy, mamy również korupcję w tej dziedzinie, ale sprawy, które do Senatora dotarły, dotyczyły wniosków prokuratorskich!

Senator Romaszewski przypomniał, że ponad 60% wyroków zapada w zawieszeniu. W sprawach dotyczących zniesławień, zniewag orzeczenie wyroku w zawieszeniu jest praktycznie pewne. W powszechnej świadomości wyrok w zawieszeniu, to wyrok, którego praktycznie nie ma, więc oskarżyciele, często oskarżyciele prywatni, właśnie prywatni, uważają, że wobec tego trzeba ludziom utrudnić życie, trzeba samemu zbudować sankcje.

Senator przypomniał jedną ze spraw, które prowadził – sprawę pana Witolda Michałowskiego, specjalisty od rurociągów, który w sprawie prywatnej na wniosek adwokatów został skierował do Jarosławia na obserwację. Obecnie może się zdarzyć, że dwóch dzielnych adwokatów, którzy w tej chwili zaskarżyli rzecznika praw obywatelskich, też złoży wniosek o to, ażeby go przebadać psychiatrycznie. Może się tak zdarzyć, jeżeli nowelizacja zostanie odrzucona.

Wiele spośród spraw dotyczyło ludzi walczących z lokalnym układem. Senator opisał tę sprawę słowami: "Są to przypadki funkcjonowania lokalnego układu, a to jest forma represji: podskakuj, podskakuj, to pójdziesz do wariatkowa. To jest to, z czym ta ustawa zamierza walczyć.

Senator Romaszewski poruszył również sprawę biegłych. Z jednej strony wykonywanie funkcji biegłego może przynieść wcale niezły dochód. Senator podał przykład przypadek biegłego ze Szczecina, który wydawał czterysta pięćdziesiąt opinii rocznie. Z drugiej strony jakość pracy biegłych bywa skandaliczna. W sądzie w Płocku biegły psychiatra w ogóle nie uczestniczył w wywiadzie. Poszedł sobie, a cały wywiad prowadził psycholog, a biegły potem jedynie podpisał opinię. Oczywiście nie udało się ustalić, czy ta osoba jest obciążona psychicznie, czy nie i próbowano skierować ją na sześciotygodniowe badanie na oddziale zamkniętym. Chodziło zresztą o sprawę pani, która była jednym z głównych świadków w procesie dotyczącym afery paliwowej. W ten sposób zamierzano ją zdezawuować. To jest sytuacja, w której my w tej chwili funkcjonujemy.

Senator Romaszewski zwrócił uwagę, że obecnie, dla dobra wymiaru sprawiedliwości można skierować człowieka na obserwację psychiatryczną nawet w postępowaniu mandatowym. Tylko trzeba się zastanowić, jaki to ma sens.

Senator Romaszewski mówił dalej: "Wysoka Izba dzieli się na tych, którzy widzieli zakład psychiatryczny, i tych, którzy zakładu psychiatrycznego nigdy nie widzieli i mają na ten temat dość abstrakcyjne wyobrażenie (…) i nie zdają sobie do końca sprawy, co to jest i jakie możliwości ma zakład psychiatryczny. (…) Najczęściej jest to czterdziestoosobowa sala z ludźmi chorymi. (…) I nagle taki człowiek z postępowania mandatowego albo taki, który powiedział o kimś, że tamten jest głupi, wędruje na obserwację. No i co się, proszę państwa, dzieje dalej? On się oczywiście awanturuje, bo jest to oczywista niesprawiedliwość, oczywisty skandal. No i co można zrobić w zakładzie z pacjentem psychiatrycznym? Po pierwsze, można mu założyć kaftan, po drugie, można go przymocować do łóżka, czego w więzieniu zrobić nie można, a wreszcie można mu podać leki, po których będzie leżał jak roślinka. Czy państwo nie zdają sobie sprawy, jak daleko może tutaj sięgać represja? Czy w postępowaniu mandatowym, dla dobra wymiaru sprawiedliwości, też można stosować takie środki, bo to będzie sprawiedliwe? No, przecież muszą być jakieś proporcje, to jest jedna z zasad wymiaru sprawiedliwości."

Senator Romaszewski gorąco rekomendował Senatowi przyjęcie ustawy, która zdaniem Senatora idzie bardzo daleko do przodu. Obecnie problem jest rzeczywiście bardzo poważny. Sytuacja zagraża bezpośrednio jednemu z podstawowych praw człowieka. Ustawa może to naprawić.

Więcej o dyskusji nad tym punktem na stronie Senatu RP.
patrz: stenogramy posiedzeń > 16 posiedzenie > ctrl + F > Zbigniew Romaszewski > pkt. 16