Zmiany w ustawie lustracyjnej
dotyczące wzoru oświadczenia lustracyjnego

38. posiedzenie Senatu, 4 września 2007 roku

 

Projekt dostosowuje przepisy obowiązującej ustawy lustracyjnej (ustawy o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów) do wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 11 maja 2007 r. Senator Zbigniew Romaszewski był sprawozdawcą Komisji Praw Człowieka i Praworządności.

Senator Zbigniew Romaszewski mówił, że Trybunał Konstytucyjny zarzucił niekonstytucyjność wzorom oświadczeń, które miały być składane przez kandydatów na stanowiska publiczne. Zgodnie z orzeczeniem z 11 maja ustawa lustracyjna obowiązuje, oświadczenia trzeba składać, ale nie wiadomo jakiej treści.

Senator Romaszewski wyjaśnił Senatorom, że zarzuty Trybunału Konstytucyjnego sprowadzały się do określenia tajnej współpracy, która poprzednio była definiowana: „współpracą w rozumieniu ustawy jest świadoma i tajna współpraca z ogniwami operacyjnymi lub śledczymi organów bezpieczeństwa państwa w charakterze tajnego informatora lub pomocnika przy operacyjnym zdobywaniu informacji”. W poprzednich nowelizacjach dopisano ust. 2, który powiada: „współpracą w rozumieniu ustawy jest również świadome działanie, którego obowiązek wynikał z ustawy obowiązującej w czasie tego działania w związku z pełnioną funkcją, zajmowanym stanowiskiem, wykonywaną pracą lub pełnioną służbą, jeżeli informacje przekazywane były organom bezpieczeństwa państwa w zamiarze naruszenia wolności i praw człowieka i obywatela”.
Tej drugiej sytuacji stary wzór oświadczenia lustracyjnego nie uwzględniał, a sytuacje takie w PRL zdarzały się często. Senator przypomniał te sytuacje mówiąc: „panowie z SB przychodzili i odbywali długie rozmowy z dyrektorami przedsiębiorstw, z szefami działów. Te rozmowy przebiegały w bardzo różny sposób. Byli dyrektorzy, którzy potrafili tych panów odepchnąć i nie wyrządzać szkód, to znaczy funkcjonować, nie naruszając interesów swoich pracowników. Tak było na przykład w moim instytucie, gdzie spokojnie przetrwałem do końca, nawet kiedy siedziałem w więzieniu, ciągle byłem pracownikiem, niezależnie od tego, że co miesiąc przychodzili na rozmowy z dyrektorem. Jednak byli też dyrektorzy, którzy bardzo chętnie, kiedy przychodzili panowie z SB, mówili, że Nowak z Kowalskim rozkładali ulotki. Wtedy mieliśmy do czynienia z sytuacją działania na szkodę pracownika wykonującego swoje prawa obywatelskie, prawa człowieka.” Sformułowania poprzedniego oświadczenia takich sytuacji nie uwzględniały, bo było one przepisane z ustawy z 1997 r., która nie obejmowała sytuacji opisanych w ust. 2.

Do formularza dodano również informację, z jakiego tytułu składa się to oświadczenie, co w zasadniczy sposób ułatwi IPN-owi pracę. W dotychczasowym wzorze nie było na to miejsca, więc IPN mógłby mieć poważny kłopot z odsyłaniem sprawdzonych oświadczeń do właściwych instytucji.

Kolejna wprowadzana do ustawy zmiana wynikająca z orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego to wprowadzenie możliwości określenia dolnej granicy pozbawienia możliwości pełnienia funkcji publicznych przez sąd. W związku z tym teraz jest zapisane, że pozbawia się możliwości pełnienia tych funkcji na okres od lat trzech do lat dziesięciu.

Podczas dalszej dyskusji Senator Zbigniew Romaszewski mówił na temat publikowania złożonych oświadczeń lustracyjnych. Osoba składająca oświadczenie wypełnia część A, w której pisze czy współpracowała, czy nie. Osoby przyznające się do współpracy wypełniają również część B, w której precyzuje się, gdzie, kiedy, w jakim okresie i w jakich wydziałach współpracowała, służyła lub pracowała w organach bezpieczeństwa. Wzór ten kończy się zdaniem: „wyrażam zgodę lub nie wyrażam zgody na podanie do publicznej wiadomości danych zawartych w części B”. Znowu mamy do czynienia z tym, że o ujawnieniu informacji o współpracy będzie decydowała osoba składająca oświadczenie.

Senator Romaszewski przypomniał, że Trybunał Konstytucyjny uchylił art. 11 ust. 1, 2 i 3, który przewidywał publikację oświadczeń w biuletynie IPN. Było to o tyle zaskakujące, że dotychczas oświadczenia pozytywne (informacja, o tym, że osoba współpracowała) zawsze były publikowane powszechnie w Monitorze Polskim i nie budziło to od 1997 r., czyli przez prawie dziesięć lat, żadnych zastrzeżeń. Teraz oświadczenia te nie mają być w ogóle publikowane. A dlaczego? Trybunał stwierdził, że skoro oświadczenia są publikowane w obwieszczeniach wyborczych, to już nie muszą być publikowane gdzie indziej. Senator uznał, że jest to opinia bardzo kontrowersyjna, ponieważ w oświadczeniu wyborczym trudno jest opisać całą działalność, gdyż w istocie jest to tylko ulotna wzmianka. Obywatel powinien mieć prawo sprawdzić, czy adwokat, do którego idzie, lub inny funkcjonariusz publiczny, od którego zależą moje żywotne interesy, lub sędzia, który rozstrzyga jego sprawę współpracował, czy nie współpracował. Według proponowanej nowelizacji poza obwieszczeniami wyborczymi wszystkie wypełnione oświadczenia właściwie pozostają do wiedzy IPN.

Więcej o dyskusji nad tym punktem na stronie Senatu RP.
patrz: stenogramy posiedzeń > 38 posiedzenie > ctrl + F > Zbigniew Romaszewski > pkt. 2