Budżet 1992

10. Posiedzenie Senatu 2 kadencji, 9 kwietnia 1992 roku

 

Podczas debaty nad budżetem na rok 1998 Senator Zbigniew Romaszewski był sprawozdawcą Senackiej Komisji Praw Człowieka i Praworządności.

Senator odniósł się do całości ustawy budżetowej mówiąc, że dzisiaj stanęły przed Senatem, w odróżnieniu od poprzedniej kadencji, problemy globalne, a więc problem rozdysponowania budżetu pomiędzy stymulację produkcji, sferę budżetową i walkę z procesami inflacyjnymi. To są najważniejsze sprawy, które Senat powinien rozstrzygnąć.

Zdaniem Senatora Romaszewskiego spory, które toczą się wokół budżetu mają u podstaw kontestację obecnego stanu państwa, a argumenty dotyczą podstawowych ale w gruncie rzeczy sprzecznych ze sobą dziedzin.

Pierwsza sprawa to ochrona sfery budżetowej. Nie ma żadnych wątpliwości, że została ona obecnie dotknięta szeregiem restrykcji, a należałoby tę sferę budżetową odbudowywać. Obejmuje ona służbę zdrowia, naukę, kulturę, oświatę. To są właśnie dziedziny, na które w budżecie rzeczywiście obcięto wydatki.

Druga sprawa też dla wszystkich jest oczywista. Stan budżetu 1992 jest określony poprzez recesję. Wobec tego ważne miejsce w wydatkach musi zająć polityka antyrecesyjna. Senator podzielił zaniepokojenie Senatorów, którzy twierdzili, że budżet nie zapewnia skutecznej polityki antyrecesyjnej.

Część swojego wystąpienia poświęcił wnioskom wynikającym z analiz budżetów resortowych.

Komisja stwierdziła niepokojący brak środków na wydatki rzeczowe w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Można powiedzieć, że zagrożenie bezpieczeństwa obywateli przez fakt, iż policja czy Urząd Ochrony Państwa, Straż Graniczna, czy wreszcie Straż Pożarna, nie będą posiadały środków na prowadzenie działań, staje się rzeczywiście realne. Do tej pory na ogół komisja była zdania, że ciągle tkwiły możliwości wygospodarowania środków w resorcie spraw wewnętrznych, to w tym momencie wydaje się, że zostały one wyczerpane.

Takim niepokojącym przykładem jest Straż Graniczna, która została utworzona w tym roku i dysponuje w dużej mierze zdekapitalizowanymi środkami przejętymi z Wojsk Ochrony Pogranicza, które są całkowicie nieadekwatne do zmienionego i zwiększonego ruchu ludności chociażby na granicy wschodniej.

Przy okazji, mówiąc o Straży Granicznej Senator zwrócił uwagę na dysproporcje istniejące w budżecie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Ministerstwa Obrony Narodowej.

Budżet MSW jest wyraźnie niedoinwestowany. Widać to między innymi na przykładzie płac. Na przykład w Straży Granicznej, która jest opłacana według stawek MSW, płace są o 20% niższe niż w Jednostkach Nadwiślańkich, opłacanych według stawek MON.

W przyszłości oba budżety MSW i MON powinny być rozpatrywane łącznie, by uniknąć tworzenia podobnych dysproporcji. Mamy tu do czynienia z jednym problemem, mianowicie bezpieczeństwem państwa, i to zarówno wewnętrznym jak i zewnętrznym. Ta sama Straż Graniczna może w pewnym momencie pełnić również funkcje naszego zabezpieczenia zewnętrznego.

Następna sprawa to Państwowa Straż Pożarna, która ma powstać zgodnie z ustawą w drugiej połowie roku. Obecnie środki na jej utrzymanie zostały przekazane wojewodom i wszystko wskazuje na to, że te środki w pierwszym półroczu zostaną całkowicie wykorzystane, więc już teraz należy się więc liczyć z tym, że tworzenie Państwowej Straży Pożarnej w drugim półroczu będzie wymagało sięgnięcia do rezerw.

Senator mówił również o problemie kształtowania płac pracowników naczelnych oraz centralnych organów władzy. Zaistniał wolny rynek pracy, wolne zawody i nasze naczelne władze administracyjne stanęły przed problemem doboru kadry. Warunki materialne są tam tak nieatrakcyjne, że nie da się skompletować sprawnego aparatu administracyjnego. Przykładem nonsensu istniejącego w tej sferze, jest fakt, że połowa burmistrzów miast w Polsce ma wyższe pobory niż premier państwa. Może to doprowadzić do tego, że nie będziemy mieli we władzach naczelnych prawników, ekonomistów lub że będą to ludzie „z odsiewu” – nazywajmy rzeczy po imieniu. Ludzie pozbawieni inicjatywy, którzy nie będą potrafili podejmować energicznych działań.

Zdaniem Senatora Romaszewskiego lepiej wygląda sytuacja w Ministerstwie Sprawiedliwości. Ministerstwo jeszcze nigdy takich środków nie miało. Wzrósł również budżet Najwyższej Izby Kontroli, ale jego wzrost należy rozpatrywać na tle drastycznych cięć, jakim podlegał w roku 1991. Zadania, które w tej chwili stoją przed Najwyższą Izbą Kontroli, a także proces reform wydają się taki budżet usprawiedliwiać.

Więcej o dyskusji na tym posiedzeniu Senatu znajdziesz na stronach Senatu RP. Stenogramy posiedzeń z 2 kadencji w formie plików PDF znajdują się w archiwum.