Oświadczenie Senatorów Prawa i Sprawiedliwości

Opublikowane, 8 kwietnia 2010 roku

 

Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

5 marca 1940 r. na Kremlu zapadła decyzja o wymordowaniu ponad 21 tys. polskich oficerów, przebywających w obozach w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie. Zbrodnia, którą popełnili Sowieci, nie ma precedensu w historii. Wymordowano kwiat Narodu Polskiego, naszych Rodaków, którzy - według wszelkich międzynarodowych norm prawnych - mieli być chronieni jako jeńcy wojenni przez państwo, które zatrzymało ich w odosobnieniu po zdradzieckiej napaści na Polskę we wrześniu 1939 r.

Było to zdarzenie zupełnie wyjątkowe, nawet w okresie tak dramatycznym, jak lata ostatniej wojny - tak jak wyjątkowe było traktowanie przez sowieckich komunistów Polski, którą Stalin uważał za swoje lenno.

Zbrodnia na polskich oficerach, będąca bez wątpienia i wbrew twierdzeniom niektórych ludobójstwem, ma jeszcze inny, niebywały aspekt. Przypomnijmy tylko, że oficjalnie znamy jej sprawców od ok. 20 lat, a popełniona została 70 lat temu. Wieloletnie milczenie to jeszcze jeden przykład komunistycznego kłamstwa. Niemy krzyk Rodaków skrytobójczo zamordowanych na nieludzkiej ziemi zobowiązuje nas do wiecznej o Nich pamięci.

Obok Senatora Zbigniewa Romaszewskiego oświadczenie podpisali senatorowie: Stanisław Zając - przewodniczący Klubu Senatorów PiS, autor inicjatywy, Czesław Ryszka, Zdzisław Pupa, Waldemar Kraska, Piotr Andrzejewski, Dorota Arciszewska-Mielewczyk, Grzegorz Banaś, Ryszard Bender, Przemysław Błaszczyk, Jerzy Chróścikowski, Zbigniew Cichoń, Lucjan Cichosz, Grzegorz Czelej, Władysław Dajczak, Wiesław Dobkowski, Jan Dobrzyński, Janina Fetlińska , Stanisław Gogacz, Henryk Górski, Tadeusz Gruszka, Witold Lech Idczak, Piotr Kaleta, Stanisław Karczewski, Maciej Klima, Stanisław Kogut, Norbert Krajczy, Bronisław Korfanty, Kazimierz Jaworski, Krzysztof Majkowski, Adam Massalski, Władysław Ortyl, Bohdan Paszkowski, Stanisław Piotrowicz, Sławomir Sadowski, Tadeusz Skorupa, Wojciech Skurkiewicz, Kazimierz Wiatr, Grzegorz Wojciechowski.