Zanim do Unii Europejskiej

Wypowiedź Senatora Zbigniewa Romaszewskiego dla "Życia Warszawy" opublikowana dnia 16 lipca 1997 roku

 

Zanim wstąpimy do Unii trzeba zobaczyć dokładnie, jak wygląda ten Traktat z Maastricht. Oczywiście, zarówno ustawodawstwo polskie, jak i rozwiązania gospodarcze ciągle odstają od rozwiązań w UE. My ciągle jesteśmy na etapie transformacji. Czy to jest korzystne dla Polski, żeby wejść do UE? No cóż, taka jest rzeczywistość w tym miejscu Europy. Trzeba jednak powiedzieć, że wielkie tygrysy azjatyckie rozwijały się mimo wszystko w izolacji, chronione przez ogromne bariery celne. Natomiast w Europie tak się funkcjonować nie da. Natomiast jestem pełen obaw, jeśliby obcy kapitał wniknął do Polski, a jednocześnie polska siła robocza byłaby zablokowana. Jeśli chodzi o zarzut, że związkowcy utrudnią nasze wejście do UE, to podpisanie Karty Spraw Socjalnych opóźniał akurat minister Lewandowski. Co to znaczy, że związkowcy przeszkodzą w negocjacjach? My będziemy przecież negocjowali nasze interesy. Reprezentowane także przez związkowców, którzy są ogromną rzeszą polskich pracowników. Ja tego zarzutu zupełnie nie rozumiem.